Wpisy

Szychta na grubie

        4 grudnia, trzysta trzydziesty ósmy dzień roku, imieniny Barbary i Krystiana. Dla wszystkich górników ( i nie tylko 😉 ) dzień szczególny, obfitujący w liczne uroczystości przy golonce i piwie. Jest to również idealny dzień na prezentacje essenowej nowości poruszającej górniczą tematykę. Na tegorocznym Essen zaprezentowano dwie* gry pozwalające poznać działanie górniczego przemysłu, bez konieczności zjeżdżania pod ziemię. Duet Kramer, Kiesling zaprezentował Glück auf, a wydawnictwo Queen Games  wydało Kohle&Kolonie, autorstwa Thomasa Spitzera. To właśnie tej drugiej pozycji zostanie poświęcony niniejszy wpis. Czytaj więcej

Nations – czy oczekiwania się sprawdziły ?

Kilka partii już za mną. Niestety, wciąż zbyt mało, żeby porwać się na pełnoprawny, rzetelny opis (wszystkie 10 gier zagrałem podstawowym zestawem kart). Jednak na tyle poznałem grę, że jestem w stanie stwierdzić, czy elementy, które wydawały się ciekawe w teorii, są takimi w praktyce. Czytaj więcej

Essen – veni, vidi, WOW !

Nie było tego w planach, ale stało się – Mekka graczy odwiedzona. Jestem już pełnoprawnym geekiem. Masa ludzi, straszny szum, zachodnie ceny, a w powietrzu zapach smażonego wursta. Tak właśnie wyglądają targi w Essen.  Jednak mimo tego, nie wyobrażam sobie żeby mogło mnie tam w przyszłym roku zabraknąć. Nie wiem na czym polega magia tych targów, ale ona istnieje, a ja załapałem tego bakcyla. Jako, że zbieram jeszcze szczękę z podłogi, to ciężko się rozsądnie wypowiedzieć. Zamiast słów, obrazki. Enjoy !

Czytaj więcej

Król i Asasyni – logiczna dedukcja z odrobiną fabuły

Jakiś czas temu, Wookie wspomniał co nieco o swojej essenowej premierze – King&Assassins. Napisał trochę o tym jak przebiegały testy, o współpracy z wydawcą i wyborze tematu. Jednak zabrakło tam tego co graczy najbardziej interesuje, kwintesencji każdej gry, czyli opisu rozgrywki, wrażeń, opinii. Jako autorowi pewnie ciężko by mu było podejść obiektywnie, a nawet gdyby, to i tak by mu nikt w to nie uwierzył…. Czytaj więcej

Polecanek ciąg dalszy – American Rails

Kolejna gra wpadła na radar. Essen za pasem, więc trudno się dziwić, a jeszcze trudniej oprzeć. Znowu parę słów na zasadzie odniesienia się do innej, popularnej planszówki. Widać podświadomie szukam gier, które są podobne do tego co dobre i sprawdzone. O ile w przypadku Nations układ odniesienia, jakim była Cywilizacja, był raczej dla większości dość klarowny i odbierany jednakowo. To tutaj może być większy problem. Grono odbiorców będzie węższe, a porównania bardziej hermetyczne. Czytaj więcej

Nadchodzi nowe – Nations

Cywilizacja poprzez wieki wielką grą jest. Tutaj nie ma co dyskutować. Jeśli ktoś twierdzi inaczej, to nie grał w ogóle lub grał niewystarczająco dużo, żeby do tego dojrzeć. Gra jest brzydka, wydana bez szału, klimat specyficzny, sucha optymalizacja. Optymalizacja, która zasługuje na dychę na BGG.

Gra ta wyznaczyła pewien poziom w dziedzinie gier cywilizacyjnych. Przetarła nowe szlaki, ustanowiła standardy. Nie ma opcji, żeby nowa pozycja z rodziny gier cywilizacyjnych nie została oceniona przez pryzmat TtA. Coś jest podobne, odmienne, gorsze bądź lepsze od Tta. Na tegoroczne Essen, Skandynawowie odpowiedzialni za wydanie Eclipse będą próbowali zmierzyć się z legendą. Czy im się uda doskoczyć do wysoko zawieszonej poprzeczki ? Czytaj więcej