Essen – veni, vidi, WOW !

Nie było tego w planach, ale stało się – Mekka graczy odwiedzona. Jestem już pełnoprawnym geekiem. Masa ludzi, straszny szum, zachodnie ceny, a w powietrzu zapach smażonego wursta. Tak właśnie wyglądają targi w Essen.  Jednak mimo tego, nie wyobrażam sobie żeby mogło mnie tam w przyszłym roku zabraknąć. Nie wiem na czym polega magia tych targów, ale ona istnieje, a ja załapałem tego bakcyla. Jako, że zbieram jeszcze szczękę z podłogi, to ciężko się rozsądnie wypowiedzieć. Zamiast słów, obrazki. Enjoy !

TARGI W CAŁEJ OKAZAŁOŚCI

AUTORZY

ESSEN TO NIE TYLKO GRY

PRZEBIERAŃCY

BIAŁE KRUKI

KĄCIK HISTORYCZNY – ciekawe czy Michał Stajszczak kojarzy wszystkie te tytuły

 

  • Przemo

    Super fotki. Przykre, że błąd braku podpisów pod powiększonymi fotografiami nadal nie został poprawiony. Przy takiej ilości fotek szkoda pracy autora.

    • Nie ma błędu, więc nie ma co poprawiać. Już powiedziałem Palmerowi co trzeba zrobić, żeby podpis był widoczny.
      Ale rozumiem rozdrażnienie bo zdjęcia super i podpisy dobrze je uzupełniają 🙂

    • Crinos PL

      Fotka 44 „rządał”…

  • kdsz

    Fotka ESSEN 033 – spodziewałem się większej egzaltacji. Obmywania stóp, bicia pokłonów, całowania w sygnet itp. Co z Ciebie za fan?

    A odnośnie Wikingów – to po prostu gra ponadczasowa i można ją przypisać do dowolnej kategorii 😉